db_budownictwo

24/04/2023

Przemysł i budownictwo patrzą pesymistycznie w przyszłość

Według sondażu, gospodarcze konsekwencje wojny na Ukrainie szczególnie mocno uderzają w niemiecki przemysł i sektor budowlany. Nastroje w tym kraju znacznie się pogorszyły.

Institut der deutschen Wirtschaft (IW) uważa zatem, że przemysł i budownictwo znajdują się blisko progu recesji. W takim przypadku produkcja już by nie rosła, lecz malała. Nadzieje dla niemieckiej gospodarki spoczywają na sektorze usług, który nadal spodziewa się lepszej koniunktury w tym roku niż w 2021 ze względu na koniec ograniczeń w walce z pandemią Covid-19.

„Liczymy na to, że sektor usług stanie się silną, stabilizującą siłą” – powiedział Deutsche Presse-Agentur ekspert ekonomiczny IW Michael Grömling. Prawdą jest, że niektórzy usługodawcy również bardziej sceptycznie patrzą w przyszłość. „Przeważają jednak optymiści, tak więc w obecnej sytuacji sektor usług może pochwalić się poprawą w stosunku do roku ubiegłego” – pisze IW.

 

Gorsze prognozy w przemyśle

 

Według badania IW nastroje w przemyśle znacznie się pogorszyły. Podczas gdy 55% firm biorących udział w badaniu przeprowadzonym
w listopadzie 2021 r. nadal spodziewało się wzrostu produkcji w tym roku, obecnie odsetek ten wynosi już tylko 37%. W tym samym czasie udział pesymistów podwoił się do 28%. Szczególnie wysokie ceny energii, które ostatnio wzrosły jeszcze bardziej z powodu wojny, dają się we znaki firmom. Do tego dochodzą obawy przed dodatkowymi trudnościami związanymi z materiałami i dostawą. Jak wynika z danych, w branży budowlanej grupa pesymistów jest obecnie prawie tak samo liczna jak grupa optymistów.

Pomimo obciążeń związanych z wojną i pandemią, niecałe 40 procent wszystkich ankietowanych firm ma nadzieję, że ten rok będzie jeszcze lepszy. W porównaniu z badaniem z listopada 2021 r. jest to spadek o dziesięć punktów procentowych, ale usługodawcy w szczególności oczekują, że konsumenci chętnie wydadzą pieniądze zaoszczędzone podczas pandemii. Ponadto wiele firm ma nadzieję nadrobić zaległości w realizacji wcześniej odłożonych inwestycji.

Obecne oczekiwania produkcyjne przedsiębiorstw nie wskazują na ogólny kryzys zatrudnienia i inwestycji – wyjaśnił Grömling.
„Jednak w obliczu gwałtownie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej nastroje w firmach mogą się szybko zmienić”.

 

Niepewność równie wysoka jak podczas pandemii

 

Według badania przeprowadzonego przez firmę audytorską Deloitte, wiele niemieckich firm spodziewa się spadku marży zysku i ogranicza swoje plany inwestycyjne oraz plany zatrudnienia. Niepewność jest prawie tak duża, jak bezpośrednio po wybuchu pandemii Covid-19 i „wszędzie wpływa na planowanie i powoduje wzrost ostrożności” – podała firma Deloitte.

Perspektywy dla biznesu gwałtownie się pogorszyły. „Spadek jest szczególnie wyraźny w branży motoryzacyjnej, gdzie 83% firm dostrzega pogorszenie perspektyw biznesowych” – czytamy w badaniu. Plany dotyczące inwestycji i zatrudnienia były nadal pozytywne, ale również gwałtownie się obniżyły – czytamy w raporcie. „Firmy stają się dużo bardziej ostrożne. Jest to szczególnie widoczne w branży motoryzacyjnej, gdzie liczba firm planujących ograniczenie inwestycji i zatrudnienia jest znacznie wyższa niż liczba planujących ich zwiększenie.”

Na pytanie o największe zagrożenia dla ich własnej firmy, 77 procent ankietowanych dyrektorów finansowych wymieniło rosnące koszty energii i ryzyko geopolityczne, a zaraz za nimi znalazły się rosnące koszty surowców. Dwie trzecie wymieniło niedobór wykwalifikowanych pracowników, a 59% – rosnące koszty płac.

Pobieranie rozpocznie się automatycznie
po podaniu adresu e-mail.